Wycieczka Piesza
17 km
6 godz.
Dolnośląskie





Zimowe zdobycie Śnieżnika


Międzygórze Villa Klara - zielonym szlakiem - niebieskim szlakiem - Przełęcz Śnieżnicka - Schronisko Pod Śnieżnikiem - Śnieżnik - czerwonym szlakiem - Międzygórze centrum - Międzygórze Villa Klara

 

D rugi dzień naszego urlopu w Masywie Śnieżnika. Jest ładna, słoneczna pogoda i niewielki mróz. W górach niskie temperatury nie są tak dokuczliwe jak u nas nad morzem. Potem w czasie większych podejść pocimy się, rozbieramy, zdejmujemy czapki i bluzy - jest nam naprawdę ciepło.
Ruszamy po śniadaniu - w piątkę, bo Kuba woli wybrać się na biegówki po okolicznych górkach. Najpierw zielonym szlakiem lekko pod górkę, a później niebieskim niestromym, lecz mozolnym, długim podejściem. Śniegu jest bardzo dużo, wydeptana ścieżka pozwala iść tylko gęsiego. Zejście ze ścieżki grozi wpadnięciem po kolana w śnieg, co do zabawy i wygłupów wykorzystują dzieciaki. Na Przełęcz Śnieżnicką wchodzimy ponad 2 godziny. Jest tu mała kapliczka i skrzyżowanie wielu szlaków. Stąd już szerokim duktem leśnym docieramy do schroniska Pod Śnieżnikiem. Nie podoba nam się w środku jednak głodni jemy gorącą zupę - nie jest zła.
Ok - czas decyzji kto wchodzi na szczyt. Oprócz taty zgłasza się tylko Tomek (faktycznie jest bardzo wytrzymały i nie marznie za bardzo). We dwóch dość intensywnie wchodzimy na szczyt Śnieżnika. Jest dosyć ślisko. Na szczycie czeka nas wspaniały widok na okoliczne góry - Masyw Śnieżnika, Karkonosze (widać Śnieżkę), góra gruzu pozostała ze zburzenia kamiennej wieży oraz wspaniały śnieżno - mroźny krajobraz. Schodzimy tą samą drogą do schroniska, a potem już razem czerwonym szlakiem do Międzygórza. Po drodze mijamy Kozie Skały i wyrąb świeżych drzew. Z daleka już pachnie drewnem. Chwilę rozmawiamy z panem leśniczym =, który mierzy i liczy ścięte drzewa. Trzeba uważać, bo jest bardzo ślisko. Niektórych to nie przeraża wręcz sami zjeżdżają na tyłkach z góry. Trochę głodni docieramy do centrum miejscowości - tu jest tylko jedna pizzeria / bar. My postanawiamy jednak jeszcze wieczorem wybrać się do Kłodzka i tam coś zjeść.
Potem okazuje się, że część jest zbyt wyczerpana, aby tam jechać.

Zdjęcia z wycieczki

 

 

Przebieg wycieczki na mapie

 

 

 

Komentarzy (0) Dodaj Swój Komentarz